Gorące lato w Unii i gdzie indziej

■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■–>

Polska prezydentura w EU: konferencje, medialne pranie mózgów, puszczanie bączków i dużo wina, węgierskiego  bo  ponoć  lepsze. Oczywiście koncerty, duma i chwała na każdym kroku i tak dalej.  Tymczasem strajki na kolei, aresztowania Polaków na Białorusi, powstaje grupa militarna specjalnego reagowania (tzw.grupa weimarska), złożona z polskich żołnierzy i francuskich oficerow, rura z rosyjskim gazem blokuje wejście do portu w Szczecinie ale pani Merkel powiedziała,  że się ją przesunie jeżeli będzie trzeba, biała księga Macierewicza, o kopie której prosi naczelna prokuratura wojskowa, Miller jakoś ucichł ze swoim raportem, podobno jest tłumaczony na inne języki,  żniwa tuż, tuż, dług publiczny Polski coraz większy, sieć  energetyczna  w ruinie a kultura polska żyje czyli video, festiwale, portal Kultura Polska promuje intelektualną twarz polskiej prezydencji czyli Zygmunta Baumana,socjologa, który gaworzy o dzieciństwie i czasach późniejszych, Dworzec Centralny w Warszawie zalany przeciekającą z dziurawych rur wodą, drogi dziurawe i wyboiste, połowa planowanych autostrad na Euro 2012 nie zostanie zbudowana, minister Rostowski od finansów został wycięty z głównej komisji zatwierdzającej budżet Unii,  Rosja nie chce kupować polskich warzyw  bo nie ma zaufania, plaże pełne, piwo coraz droższe, ministrowie reformują co się da aby szybko dostosować społeczeństwo do standardów europejskich  i to szybko, bo prezydentura (tak powinno być  po polsku a nie prezydencja) trwa tylko pół roku a wybory do parlamentu już  w  październiku,  jeszcze trzeba   te stadiony kończyć, kontrakty na autostrady  podpisywać  a Europa topi kolejne miliardy w Grecji, włoski dyrygent dyrektorem Teatru Wielkiego  – Opery  Narodowej w Warszawie a Króla Rogera,  na inauguracje polskiej  p… reżyseruje brytyjski  reżyser, O potrzebie zwiększenia współpracy i współdziałania UE-NATO oraz o wzmocnieniu wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony UE mówił pan prezydent  na posiedzeniu  a w Częstochowie zjazd przyjaciól Radia Maryja i Ojca Rydzyka, na którego poskarżył  się był do Watykanu minister Sikorski ale Watykan odpowiedział, że to nie jest jego sprawa, tzn, Watykanu co ojciec Rydzyk mówi w Brukseli czy gdzie indziej,  a  w ogóle to w Polsce leje i właściwie należy się cieszyć, że jak do tej pory kultura polska i prezydencja ma się dobrze ale do końca jeszcze daleko i tym radosnym akcentem konczę ten raport kulturalny. J.

Comments

  1. Staszek Smuga-Otto says

    Obrazek śliczny, ale ogromnie ciemnymi namalowany barwami. …czyli totalny syf i paranoja w tym przywiślańskim kraju, Szanowny Panie Kolego.
    Współczuję takiego widzenia i świata i naszego kochanego Starego Kraju. Bo jednak, gdy tak przypatrzyć się lepiej, to nie jest aż tak bardzo ponuro – proponuję więc, dla równowagi, kolejny wpis (lub wpisy) z nieco przyjaźniejszej perspektywy. I już nawet nie do optymizmu namawiam, a do odrobiny obiektywizmu w ocenie rzeczywistości.
    Warto też pamiętać stare porzekadło: “nigdy nie jest aż tak źle, by nie mogło być jeszcze gorzej”. A gorzej jednak być może, gdy elektorat uwierzy w te wszystkie nieudolności, nieuczciwości, spiski, zamachy, zdrady i “kondominia” i… zagłosuje jesieną na alterntywę.
    Wtedy i ja się dołączę z czarną farbą rozrobioną łzami.
    Sąsiad z blogu.
    ps. a węgierski tokaj naprawdę świetny! też nie odmówiłbym beczułki.

  2. Jan Mamos says

    Kolega jak zwykle, zasadniczo na bacznosc… Pozdrawiam.

  3. Szanowni Panowie,

    Dyskusja Wasza bardzo mi się podoba, choć nie ukrywam, że osobiscie skłaniam się w kierunku optymizmu , a nie alternatywy….

    Co jednak jest tu dla mnie najważniejsze, to sam fakt istnienia spraw naszego Kraju na tej stronie…Jest piekne lato i chetnie dołączyłabym do tłumu plażowiczów w Sopocie lub na Helu,.. i rozkoszowała się “coraz droższym” piwem, widokiem polskiego Bałtyku i białością plażowego piasku….

    A tak poza tym, to jestem naprawde dumna z faktu polskiej Prezydentury w EU!! Tak oto spełnił się proroczy o tym sen CZESŁAWA MIŁOSZA, którego setne Urodziny obchodzimy własnie w tym roku- w przeddzień przejęcia Prezydentury!

    Z dreszczykiem emocji i wypiekami na twarzy, więc zamierzam śledzić celebracje kultury Polski i Polaków w Naszej Europie!

    Życzę miłego i… leniwego lata.

    Joanna

  4. Jan Mamos says

    Ach, jak przyjemnie
    kolysac sie wsrod fal
    gdy szumi , szumi woda
    i plynie sobie w dal…

    Zaroilo sie od wpisow i cieszy mnie to. Niech zyje Polska
    A na lato wszystkim zycze duzo slonca i dobrego humoru.

Leave a Reply to Staszek Smuga-Otto Cancel reply

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.